O autorze
Jestem trenerem. Rozwijam firmy i ludzi w tych firmach. Jestem ojcem. Rozwijam i jestem nieustannie rozwijany przez moich dwóch synów. Jestem biegaczem. Półmaratony, maratony, czasem trafi się triathlon. Ale codziennie ciężka praca. Jestem blogerem. Uwielbiam opowiadać historie. A jeszcze bardziej słuchać tych, którymi dzielą się ze mną goście mojego cyklu "Wysłuchał: Tomasz Staśkiewicz".
Jestem Warszawianinem. Z dziada pradziada.

Je suis Charlie?

Wszystkich to bawi?
Wszystkich to bawi? Charlie Hebdo
Zanim wkleisz na swój facebookowy wall status "Je suis Charlie" - pomyśl czy tak samo i bez uprzedzeń wkeiłbyś "Wszyscy jesteśmy NIE", "Jestem WPROST", czy "Wszyscy jesteśmy Wyborczą/Niezależną".

Charlie Hebdo mnie nie bawi. Wulgarny humor bez polotu. Ale na tym polega wolność słowa, że mogą publikować ludzie na każdym poziomie wrażliwości. Ich żarty, choć średnio śmieszne, poruszyły ekstremistów. Żart okazał się być bronią. A śmiech zawsze najmocniej boli tych, którzy nie potrafią się śmiać. Fundamentalizm religijny, jest jak każdy inny rodzaj totalitaryzmu. W Polsce Ludowej za żarty polityczne też zabijano.
Brak cenzury, który wymusza przyzwolenie na to, żeby ktoś się śmiał również ze mnie czy z Ciebie - jest wielką zdobyczą naszej zachodniej cywilizacji.



Dziś samozwańczy cenzorzy milczą i solidaryzują się z francuskimi dziennikarzami. Jutro będą wzywać do zamknięcia "Nie", "wSieci", Radia TOK FM, czy Maryja.
Dziś internet płacze po ofiarach i wzywa do krwawej krucjaty. Wszyscy są "Charlie". Wczoraj gazeta miała 50tys. nakładu. Dziś będzie milion.

Stawiam złoto przeciw kasztanom, że gdyby to zdarzyło się w Polsce - połowa komentarzy byłaby w stylu "dobrze im tak". Hejterzy mówią tak z głupoty. Komentatorzy - żeby zabłysnąć.

Zanim wkleisz na swój facebookowy wall status "Je suis Charlie" - pomyśl czy tak samo i bez uprzedzeń wkeiłbyś "Wszyscy jesteśmy NIE", "Jestem WPROST", czy "Wszyscy jesteśmy Wyborczą/Niezależną".

#jesuischarlie #kijwmrowisko
Trwa ładowanie komentarzy...