5 pewnych sposobów jak położyć szkolenie – podręcznik trenera

Zrobić szkolenie każdy może. Co to za filozofia parę slajdów, ice-breaker, angdota, ćwiczenie, podsumowanie. Ankietka na koniec i wszyscy są szczęśliwi. Luzik. Standard. Dla dobrego trenera zrobienie szkolenia to pestka. Zero wysiłku. Dlatego czasem warto sobie to proste zadanie utrudnić. Oto kilka niezawodnych sposobów jak położyć szkolenie.

1. Jedź schematem
Jeśli sporządziłeś dokładny plan szkolenia – przestrzegaj go co do minuty. Nie wydłużaj, ani nie skracaj omówienia ćwiczenia. Jeśli ma zająć 7 minut – musi tyle zająć. Bez względu na to co uczestnicy o tym myślą. Ordnung ust sein. Nic nie ma prawa Cię zaskoczyć. Jeśli dobrze przygotujesz prezentację, namalujesz ładne flipy – to możesz je wozić i robić to samo szkolenie różnym grupom. Z czasem będziesz mógł wyświetlić hologram samego siebie.

2. Olej strukturę
Plan szkolenia? Ale jak to? A z jakiego tematu dziś szkolę? A z jakiej firmy jesteście? To i tak nieważne. Improwizuj. Na pewno się uda. Przeciągaj i skracaj. Pozwól procesowi płynąć. A cele szkolenia? Ważniejszy jest proces.

3. Olej spójność
Szkolisz z prezentacji? Zrób 200 mało czytelnych slajdów. Z komunikacji? Mamrocz pod nosem nie utrzymując kontaktu wzrokowego. Ze sprzedaży? Przecież Ty nigdy nie sprzedawałeś! No i co z tego? Zawsze możesz to spuentować nieśmiertelnym :„A teraz pokazałem Wam jak tego NIE NALEŻY robić!”. Na pewno nikt się nie zorientuje.

4. Zrób show
Ja mistrz! Ja mistrz wyciągam dłonie! (…)
Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:
Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;
Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.
Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów docieką,
Gdzie pędzi, czy się domyślą? -
Adam Mickiewicz, Dziady, część II.
[oklaski, kurtyna]

5. Zrób Kaszpiro
Adin, dwa, Wasze oczy stają się ciężkie… Obniż ton . Zwolnij tempo. Mów trochę ciszej. Nie moduluj głosu. Za każde mętne spojrzenie uczestnika masz 5 punktów. Za przybitego gwoździa – całe 100. Ziewnięcie za dychę. Na koniec szkolenia zliczasz punkty. Jaki jest Twój High Score?

Gwarantujemy, że te sposoby pomogą położyć każde szkolenie. Ale przynajmniej urozmaicą pracę trenera. Macie jeszcze inne niezawodne metody?

Tekst ukazał się pierwotnie w serwisie hrstandard.pl.
Trwa ładowanie komentarzy...